…MMORPG i kazik (Holy Diverse Suit +666)

Co to jest gra typu MMORPG wie wielu. I także wielu w nie gra…
Wstaje taki człowiek rano i leci do kompa lub konsoli aby nabić kolejny poziom dla swojej jakże pięknej postaci. Leci tak z tą grą pół dnia, robi przerwę na obiad a potem znów do gry. Co bardziej hardcorowe przypadki potrafią grać dniami (pewnie ktoś im żarło i nocniki przynosi).
Nie powiem…też lubię tego typu rozrywkę. Ale wystarczy mi godzinka lub dwie. Człowiek ma też oprócz tego życie które i tak często jest bardzo zawalone innymi ważniejszymi sprawami.

Dziwię się niektórym że, takie gry im się nie nudzą. Po pewnym czasie gra jak każda inna staje się monotonna. Gdy człowiek spędza tydzień aby uzyskać następny poziom doświadczenia i zdobyć “Holy Diverse Suit +666″ to coś jest nie tak…czemu? Bo to nie istnieje. Rozumiem dzieciaki z podstawówki. Mają masę czasu i nic na głowie więc mogą sobie pozwolić na takie rozrywki. Byłem i jestem świadkiem gdy przez MMORPG rodzą się kłótnie i spory. Znajomi się spotykają rzadziej, ich relacje nie są już takie same. Miłość i przyjaźń zeszła na drugi plan…Po co to, się pytam? Czy to jest warte super miecza zdolnego zabić kilka nowych potworów? Na dodatek jedno i drugie wirtualne…

1 Odpowiedź do “…MMORPG i kazik (Holy Diverse Suit +666)”


  1. 1 mantes 12 październik 2007 o 11:10 pm

    ah ten temat juz tak dużo razy mielony, a dalej tabu wśród ludzi..

    Jakby to powiedzieć.. to są gry. I właściwie tyle. Są jacyś mianiacy, kibice i nie należy się dziwić że ich to ciągnie…
    Aczkolwiek, wiadomo że szkodliwe..

    Poczekam co napisza inni :)


Dodaj komentarz