Archiwum dla styczeń, 2008

…nieładnie kopiować

Niedawno zauważyłem (i nie tylko ja, SunSet także), że moje posty z bloga (i nie tylko moje) są bezczelnie kopiowane na tej oto stronie muzyka.fajna-oferta.pl
Nie tylko ja tego doświadczyłem…Winowajcą jest prawdopodobnie plugin do wordpress wp-autoblog. Ktoś chce sobie wypromować domenę?

W sumie to wisi mi to bo piszę sam dla siebie i paru osób które mnie czytują lecz ciekawi ta rzecz…

…siła perswazji opisu

Jakiś czas temu opublikowałem “głupie opisy” z mojego gg. Śmiechu trochę było. Potem na trochę zmieniłem opis z “www.kazik.wordpress.com” na “wszystkim z debilnymi opisami, upierdolę głowy i naszczam do środka“. Och…jaki ja byłem bezmyślny, nie przemyślałem jakże pochopnej decyzji. Do dziś nie zebrałem nic ciekawego z opisów mych kontaktów…Widać siła opisu gg działa…

Dla małego pocieszenia prezentuję mini ranking ostatnich opisów (niestety nie jest ich wiele…)

Zachowana oryginalna pisownia.

1. dałem dupy ;] bez wazeliny … :/
Ja nie byłbym z tego taki dumny…

2. w eburdelu, a gdzie indziej ; > ?
I wyjaśniła się sprawa dlaczego kontakt zawsze niedostępny ;)

3. ROTFL :D emotikony czują :D
Narkotyki szkodzą…

4. Ale mnie nawala lep i brzuch ; < ;(
Lep to taki klejący się pasek na muchy. Nie wiem co ktoś tu miał na myśli…

5. Źle wyrzucona piłka źle leci aż do upadku. Staram się prostować lot…
Syzyfowe prace?

6. Im dłużej szukam tym lepiej widzę że mniej widzę Wtedy trudniej szukac
Takie opisy sprawiają, że zaczyna mnie boleć “lep” i muszę wziąć aspirynę

…deezer po liftingu

Niedawno serwis deezer.com przeszedł małą zmianę w wyglądzie i funkcjonalności. Mamy teraz odtwarzacz po prawej stronie z dodatkowymi lecz bardzo miłymi bajerkami. Gdzieniegdzie można jeszcze znaleźć błędy w tłumaczeniu lub złe wyświetlanie polskich znaków ale to szczegół. Możemy wypełnić swój profil, wysyłać i odbierać wiadomości od znajomych i wiele innych ciekawych rzeczy. Dodane zostały radia tematyczne. Widać, że serwis ma zamiar konkurować z gigantami jak last.fm lecz na razie jest jeszcze niemowlakiem na tym polu co nie znaczy, że jest kiepski. Mamy możliwość odsłuchania dowolnego kawałka na życzenie i tworzenie playlist co jest ciekawym i wygodnym rozwiązaniem dla tych którzy nie lubią trzymać muzyki na dysku (albo mają jej za dużo :) )

deezer

…kazik satanista!

Znalazłem w sieci ostatnio bardzo ciekawy tekst. Niestety za cholerę nie pamiętam gdzie. W każdym razie opisuje historię dziewczyny która miała chłopaka słuchającego specyficznego gatunku muzyki. Black i Death metalu. I co dalej? Wywierał na nią zły wpływ (wg niej), zasadził w niej ziarno szatana (sic!) (mam się śmiać czy płakać :) ) oraz sprawił, że odsunęła sie od swego boga…Normalnie katastrofa!

Cały tekst wyglądał mi na czystą prowokację aby wywołać niepotrzebną dyskusję i kłótnie pomiędzy ludźmi. Oczywiście komentarze podtekstem można było podzielić na dwie grupy.
1. Ci co uwierzyli w prowokacyjną bajeczkę i opisywali jaka to metalowa muzyka jest zła (ZUUUUOOOO!!!!). Dodam, że ludzie z tej grupy nie wiedzą co to jest satanizm i powielają znane i fałszywe schematy…
2. Osoby na poziomie które zauważyły o co chodzi bo nie mają klapek na oczach i mają w swych główkach co nieco oleju który umożliwia im trzeźwo spoglądać na świat.

Parafrazując trochę tekst stwierdzam: Słucham wspomnianej wyżej muzyki więc prawdopodobnie jestem satanistą. Bójcie się mnie wierni i niewierni albowiem szatan panem mym!! :)
Szkoda słów na takich “beetrootów”… lepiej posłuchać prawdziwie satanistyczno-metalowej muzyki…

…too much nk

Trzeba zwolnić. Doczepiłem się tego cholernego portalu jak rzep psiego ogona…Na razie koniec z bluzgami…Na odstresowanie coś miłego :)

…masz mniej niż ja

Dziś kolejna osoba skwitowała mnie, mam mniej znajomych na naszej klasie niż ona. Kurde…i co ja teraz zrobię…ogłoszę żałobę narodową(sic!)? Poszukam znajomych? A może ich kupię(sic!)? Ewentualnie pododaję przez skrypt (sic!). No naprawdę poważny problem…
A tak na poważnie to po jakiego muchomora mi tyle znajomych? Dostanę jakiegoś bonusa? I tak większa część tych których mam nie odpisuje mi na wiadomości to po jakiego grzyba mnie dodawali? Dziś czystka w moich znajomych! Kasacja buraków i nic nie wartych jednorazowych znajomości. Zostawiam tylko te ważne i z którymi mam zamiar utrzymać kontakt (zresztą, po to właśnie jest ten portal).

Czasem zastanawiam się po jaką cholerę założyłem tam sobie konto…Bo wszyscy mają? Uległem masowemu pędowi? Hmmm…Otóż nie! Kieruje mną taka sama mania podglądania i zazdrość jak i resztą ludzi na świecie :) I niech nikt się nie próbuje bronić…ja wiem swoje!

…genesis gallardo i frajerzy z naszej klasy

Ostatnio na naszej klasie szaleje łańcuszek o mniej więcej takiej treści:

Uwaga! Jeżeli dostaniecie zaproszenie od użytkownika Genesis Gallardo, nie dodawajcie go, nie wchodźcie na jego profil bo to wirus. Roześlijcie to znajomym!

SPAM SPAM I JESZCZE RAZ SPAM!!
Jednak ludzie to są prości jak mawia znajomy. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ludzie w to wierzą! HaHa!! Wystarczy wpisać w wyszukiwarce genesis gallardo aby znaleźć winowajcę (dowcipnisia) a zarazem masę ludzi którzy w to naprawdę uwierzyli…Co prawda niektórzy na marną insynuacje się nie nabiorą i się z tego śmieją ale widać, że ten portal to początek nowej fotki. Oto co robi z ludźmi naiwność i ignorancja w zakresie wiedzy o komputerach i internecie.
Polecam spojrzeć na całą sytuację na naszej-klasie . Kupa śmiechu :)

…gdzie ta prywantość?

Internet się rozrósł. Każdy trochę bardziej rozgarnięty niż wiewiórka to widzi. A co za tym idzie nasz wkład w niego. Zresztą sami go tworzymy. Tworzymy konta na przeróżnych portalach, udzielamy się na forach i czatach, serwisy społecznościowe także nie są nam obce. Zostawiamy w necie przerażającą ilość informacji. I nie mówię o tu o tych podawanych dla informacji serwisu w którym sie logujemy (chociaż cholera ich tam wie) ale o tych które sami, niczym tępe krowy, podajemy bezwiednie. Podać przykład?

Czytam posty na forum i patrzę, że jakiś użytkownik się wymądrza jaki to on nie wspaniały, cudowny, bogaty i dzieciaty bla bla bla. Hmm…styl w jakim formułuje swe wypowiedzi nie jest lepszy niż trzynastoletniego dzieciaka. Patrzę w jego podpis, numer gg. Sprawdzam w katalogu publicznym…łepek ma 15 lat i jest z Suwałk. Potem klikam w wyszukiwanie w katalogu innej sieci. Tam też 15, Suwałki. A, że nick ma bardzo specyficzny to wpisuję go w google i klikam w kilka pierwszych linków. Wyskakują fora o grach, fotka.pl, epuls, i jakaś strona domowa. Czytam analizuję i widzę, że to dalej ten sam burak który tak szaleje na forum…Przypadek jakże częsty i często to wykorzystuję aby sprawdzić kto kim jest? Zabronione? Pewnie, że tak! Ale typowy tępy użytkownik nigdy nie czyta regulaminów portali/programów itp .na których które loguje się/uruchamia. A tam jest zawsze info o prywatności. Na sposoby są sposoby.

Portale społecznościowe wcale nie są lepsze. Na przykład wspomniana przeze mnie niedawno nasza-klasa. Ciekawych odsyłam do poczytania. Tam nawet jeśli nie chcemy podawać swych danych osobowych to i tak poda je ktoś z naszych znajomych. I wcale nie musimy być użytkownikami naszej-klasy…Co za popaprany serwis…

Ostatnio zostałem także namówiony na blipa (www.blip.pl) . A co to takiego? Otóż wyobraźcie sobie komunikator/czat gdzie to co piszemy jest widoczne dla każdego kto nas obserwuje. No niby ok. bo sami wybieramy znajomych itp. Ale tylko czekać jak ktoś kiedyś zobaczy jakiś wpis o sobie który nie wyraża się o nas pozytywnie.  Afera gwarantowana. Ci mniej rozeznani w świecie internetu z pewnością prześlą swoje gg które zobaczy każdy, nieuważni podadzą linki do prywatnych zdjęć. Nie mówcie, że uważać na takie rzeczy i to wam się nie przytrafi. Nie wierzę w to tak samo jak w to, że czyścicie codziennie historię przeglądanych stron w przeglądarce (z mojej można dużo wyczytać)…

…remember…you’re not anonymous…

…new year’s eve idiot

Oto co robi alkohol z ludzi (zdarzenie autentyczne i bardzo drastyczne, schowajcie dzieci do szaf!). Ostrzegam wszystkich imprezujących gdziekolwiek i kiedykolwiek.

Duża ilość alkoholu i balony skutkują takim oto efektem.