Tak sobie ostatnio myślałem. Niby siedzę przy kompie który pracuje z pięknym Ubuntu. Ładnie go sobie skonfigurowałem. Taki zielony
Ale ile musiałem przy tym siedzieć, ile czasu musiałem poświęcić na doprowadzenie go do takiego stanu. No i dalej coś nie mogę ustawić porządnie odświeżania ekranu…Możliwe, że niedługo będę miał panel LCD więc problem z odświeżaniem zniknie bo na razie mnie to strasznie irytuje. Czasem nie mam ochoty na grzebanie po forach jak zrobić jakąś rzecz np. polskie znaki w MPlayer. Co prawda mam ustawione ale bez how-to się nie obeszło. Na to trzeba mieć więcej czasu. A ja ostatnio nie mam za wiele. I jeszcze studia…
Dlatego mam dwa systemy. Jeden do normalnej pracy a drugi do zabawy jak znajdzie się czas ![]()
Najlepiej zrób sobie kopię bezpieczeństwa. Może się zdarzyć że dysk ci sie uszkodzi i wtedy cała twoja praca pójdzie na marne. Z takiej kopii bez problemu przywracasz dane do odpowiednio przygotowanych partycji. Później instalujesz boot loader grub lub lilo i powinno działać. Też spędziłem sporo czasu nad konfiguracjami i w moim przypadku robienie tego samego od początku nie miałoby sensu. Za dużo czasu zmarnowanego. Zdarzyło się też że dysk się zepsuł :/. Co do robienia samej kopii to najprostszym sposobem jej robienia jest “tar”
I żeby nie było że znowu się wymądrzam.. o konfigurację trzeba dbać 
Tak sobie myślę i śledzę info w necie i się zastanawiam czy enet-system to nie jes przypadkiem mój sąsiad z mojej ulicy?