…radio internetowe i nieprzewidywalność

Masa ludzi prześciga się w kolekcjonowaniu muzyki na swych dyskach. Zbierają wszystko, nawet to czego prawie nigdy nie słuchają. Chwalą się, że mają ilość muzyki która wystarczy im do słuchania nawet i do końca ich życia. A ja się pytam po co? Na co to komu? Zresztą nie będę tu rozpisywał się na temat zawalania dysku pirackimi mp3. Będzie o czym innym. O radiach internetowych. Wynalazek dość znany ale nie jest tak strasznie popularny. Ba! Większość ludzi nawet nie wie, że przez internet można sobie go posłuchać (znów odbiegłem od tematu).
Stwierdziłem ostatnio, że wybieranie tego co chciałbym posłuchać jakoś mnie męczy. Przestało mnie cieszyć zapuszczanie muzyki z dysku. Pewnie pomyślicie: “Od rzeczy gada”. A właśnie, że nie. Szalona popularność cyfrowej muzyki zagłuszyła standardowe radia. A najnormalniejsze radio niesie z sobą jedną naprawdę świetną rzecz…pewną nieprzewidywalność. Tak, tak! Włączam jakąś stację i słucham. Nie mam możliwości wybrania utworu tak jak we własnej playliście. Nie mam nad tym kontroli i to mi się cholernie podoba. Kiedyś tego nie widziałem. A dlaczego? Bo nie miałem takiego dostępu do muzyki jak teraz, w dobie internetu. Słuchało się tego co było. Dlatego od niedawna stałem sie małym zwolennikiem radia internetowego. A czego słucham? No jak to czego :)
“kociej muzyki”, jak to określił pewien znajomy usłyszawszy jakiś tam rockowy kawałek…

Poniżej linki do tego czego słucham oraz największej biblioteki stacji radiowych w internecie.

www.chronixradio.com
www.edge-radio.net

I shoutcast www.shoutcast.com

0 Odpowiedzi do “…radio internetowe i nieprzewidywalność”


  1. Brak komentarzy

Napisz odpowiedź