…koniec z windowsem! welcome Ubuntu!

Tak. Kilka dni temu całkowicie przeszedłem na Ubuntu. Żadnych tam Vist i XP. Tylko Linux. Z początku jeszcze trzymałem XP dla niektórych programów (spora część osób które znam tak robi). ALe problemem było znaleź ienie zamienników dla znanych programów oraz rezygnacja ze starych przyzwyczajeń na rzecz nowych (czego nie żałuję). Zrobiłem bilans rzeczy do których jest mi potrzebny komputer i stwierdziłem, że Ubuntu je wszystkie zaspokoi. I choć konfiguracja zajeła mi trochę czasu to teraz mam kompletny spokój i jedyna rzecz która jest moim problemem to dopasowanie wyglądu (możliwości tyle, że nie mogę się zdecydować :) )

Pracuje się lepiej i przyjemniej:)

6 Odpowiedzi do “…koniec z windowsem! welcome Ubuntu!”


  1. 1 lazowski 25 maj 2008 o 6:36 pm

    na brak programów/windowsa może pomóc instalacja VirtualBoxa i wirtualizacja windowsa
    +nie trzeba mieć osobnej partycji na windowsa
    +można ustawić tak żeby “partycja” windowsa dopasowywała się do wymaganej wielkości, więc zabiera mało miejsca
    +gdy się znudzi, jeden klik USUŃ i problem z głowy
    -brak wsparcia dla OpenGl itp..

    także jako takiego windowsa można spokojnie wywalić ;]

  2. 2 halVa 28 maj 2008 o 1:16 pm

    Ubuntu 8.04 Hardy Heron – na tym jadę również w domu, ale niestety mam również XP, z uwagi na potrzebę używania Adobe Creative Suite CS3 do pracy. Jest jednak światełko w tunelu, bo czytałem iż Google sponsoruje projekt przepisania Adobe Creative Suite CS3 na pingwina :)

  3. 3 nsbsb 29 maj 2008 o 11:27 am

    Hmm, niestety Hardy Heron, mowiac krotko, ssie. Przynajmniej na moim laptopie. W porownaniu z 7.10 wypada naprawde marnie, nie mozna odtwarzac muzyki i filmu w jednym czasie, dwie przegladarki i sie tnie. Na 7.10 nie bylo takich problemow. Tak wiec jesli cos bedzie nie tak na 8.04, to zainstaluj 7.10 zanim wrzucisz Windowsa. Jednak i tak gratuluje przejscia na Ubuntu, bardzo dobry wybor. Nowy Wine naprawde wymiata, wiec z programami nie ma takiego problemu ;)

  4. 4 kazik 29 maj 2008 o 1:13 pm

    Problem dźwięku? Zawsze był na Linuksach. Pulse Audio miał to wyeliminować ale coś u mnie nie działa. ALSA za to działa wyśmienicie.

  5. 5 Feticide 19 czerwiec 2008 o 6:17 am

    Somehow i missed the point. Probably lost in translation :) Anyway … nice blog to visit.

    cheers, Feticide.

  6. 6 Marcin 11 maj 2009 o 4:27 pm

    Gratulacje. Od 4 miesiecy jade na Ubuntu + Vista (CS3)
    Google sponsoruje przepisanie CS3 na Linuxa… ciekawe. Pierwsze slysze ale juz lece sprawdzic. Jesli tak jest naprawde to sie pozegnam z MS 4 Ever


Dodaj komentarz