Archiwum kategorii 'komputer'

…koniec z windowsem! welcome Ubuntu!

Tak. Kilka dni temu całkowicie przeszedłem na Ubuntu. Żadnych tam Vist i XP. Tylko Linux. Z początku jeszcze trzymałem XP dla niektórych programów (spora część osób które znam tak robi). ALe problemem było znaleź ienie zamienników dla znanych programów oraz rezygnacja ze starych przyzwyczajeń na rzecz nowych (czego nie żałuję). Zrobiłem bilans rzeczy do których jest mi potrzebny komputer i stwierdziłem, że Ubuntu je wszystkie zaspokoi. I choć konfiguracja zajeła mi trochę czasu to teraz mam kompletny spokój i jedyna rzecz która jest moim problemem to dopasowanie wyglądu (możliwości tyle, że nie mogę się zdecydować :) )

Pracuje się lepiej i przyjemniej:)

..open dns

Następne moje małe odkrycie :) Najpierw słowo wytłumaczenia co to jest DNS. Z pomocą przychodzi Wiki :)

DNS (ang. Domain Name System, system nazw domenowych) to system serwerów oraz protokół komunikacyjny zapewniający zamianę adresów znanych użytkownikom Internetu na adresy zrozumiałe dla urządzeń tworzących sieć komputerową. Dzięki wykorzystaniu DNS nazwa mnemoniczna, np. pl.wikipedia.org, może zostać zamieniona na odpowiadający jej adres IP, czyli 145.97.39.155.

W skrócie: Dzięki DNS adres który wpisujemy w pasku przeglądarki jest tłumaczony na cyferki zrozumiałe dla komputerów i dzięki temu przeglądamy internet. Przykład tutaj.
Open DNS jest siecią dzięki której możemy czuć bezpieczniej (strony które odwiedzane są filtrowane przez Open DNS dzięki czemu gdy trafimy na stronę potencjalnie niebezpieczną zostanie wyświetlone info o tym fakcie)i przeglądać internet szybciej (ale nie oczekujcie przyśpieszenia ściągania pornoli z p2p :) ). Po dokładną specyfikację tej usługi odsyłam pod adres www.opendns.com. Także na tej stronie możemy się zalogować i dzięki temu uzyskamy masę ciekawych opcji do wyboru np. : Ustawienie jakie strony chcemy blokować, dodać logo do własnej sieci domowej, poprawianie błędów jeżeli wpiszemy www.google.pll zamiast .pl, skróty (wpisujemy w pasku adresu np. poczta i system kieruje nas do strony którą wcześniej ustaliliśmy; albo muzyka i przenosi nas do np. wrzuta.pl; możliwości jest masa) i sporo innych rzeczy.

Teraz wszyscy pytają jak zacząć z tego korzystać :) Proste:

1. Jeżeli używasz systemu Windows XP to robisz to w następujący sposób:

  • wchodzisz w Panel Sterowania
  • potem Połączenia Sieciowe
  • klikasz na swoim połączeniu prawym przyciskiem i wybierasz Właściwości
  • wyszukujesz na liście Protokół Internetowy (TCP/IP) i klikasz Właściwości
  • w polu Użyj następujących adresów serwerów DNS wpisujesz  w pierwszym polu 208.67.222.222 a w drugim 208.67.220.220
  • potem tylko OK i koniec :)
  • TUTAJ obrazki jak to zrobić

2. Windows Vista

  • opisywać nie będę gdyż sporo osób i jeszcze tego systemu nie używa a opis po obrazkach wystarczy LINK

3. Dystrybucje Linux. Tu jest problem gdyż w każdej jest inaczej. Ale w większości wystarczy w opcjach znaleźć odpowiednie opcje i wpisać oba serwery DNS

Jeżeli wszystko zrobiłeś poprawnie. Obrazek poniżej powinien się zmienić na taki który informuje o tym, że juz korzystasz z Open DNS.

Use OpenDNS

…po co mi laptop?

Ostatnio dało się zauważyć pewien trend i pewnie nie pierwszy o nim piszę. Ludzie masowo kupują laptopy. Normalne? No oczywiście, przecież to mobilność!

Zacznijmy po kolei. Po co na cholerę mi laptop? Czy ja jestem informatykiem/biznesmenem który potrzebuje mieć non stop dostęp do sieci? Kupowanie laptopów stało się modą, są kupowane przez sporą część normalnych użytkowników bo to jest trendy mieć laptopa. No dobra. Ja tu z jakimiś nic nie znaczącymi bzdurami wyskakuję a brak konkretów.

Dlaczego nie warto mieć laptopa (zazwyczaj)?

  • Ludzie tłumaczą się, że jest mobilny. Ja się pytam kiedy? Jak go przewozicie z miejsca na miejsce chyba, wtedy się zgodzę, bo używanie go w dowolnym miejscu to raczej jest niewypał. Baterie padają za szybko/internetu wcale nie ma wszędzie (no chyba, że te denne Iplusy itp., ale na to trzeba mieć pieniądze żeby wygodnie korzystać)
  • W porównaniu ze stacjonarnym komputerem wypada blado. Za cenę laptopa o jakiejś przeciętnej konfiguracji mogę kupić sporo lepszego stacjonarnego kompa który będzie o wiele więcej wydajny. Tu się pewnie oburzą studenci. Bo jak taki komputer potem ze stancji do domu przewieźć, bo duży, bo nie wygląda trendy (wydają kupę kasy na maszynę do pisania w Wordzie i używania komunikatora…to samo można mieć za kilkaset złotych za używany komputer z komisu). Czy my naprawdę żyjemy w świecie gdzie nie istnieje żaden transport? Sam z kumplem targałem kolosa wraz z monitorem, klawiaturą oraz głośnikami 2.1 (dość spore). Jakoś nie narzekałem. Teraz kumpel cieszy się wypasionym kompem gdzie za taką cenę jak za jego obecny kupiłby jakiegoś marnego Acera który ledwo sobie radzi z Wordem i Firefoxem jednocześnie otwartym. Jak student chce to potrafi.
  • Bateria i jej użytkowanie. Połowa ludzi mających laptopa nie ma pojęcia jak go użytkować! Traktują go jak komputer stacjonarny który cały czas jest podłączony do prądu. A to raczej nie jest dobre rozwiązanie. Jak wiadomo laptop ma baterię. O dziwo mój znajomy o tym nie wiedział. Myślał, że laptopa to tylko do prądu się podłącza…Owa bateria działa na zasadzie ładowania i ma pewną ilość cykli (ok 500). Dzięki temu bateria zachowuje się normalnie i nie zużyje się za szubko oraz nie zmniejszy się drastycznie jej pojemność. A jak wiadomo masa ludzi ma go cały czas podłączonego do sieci a w takim wypadku bateria się nie “rusza”. Jest cały czas na full. Baterię trzeba czasem rozładować a dokładniejsze info o tym jak eksploatować znajdziecie TU. Może artykuł jest trochę techniczny ale warto poczytać i zastanowić się jak długo nasza bateria już niedomaga. Co do baterii, często ładujemy się do łóżka z laptopem, kładziemy na kołdrze i serfujemy po sieci? Co w tym złego? Bateria w takim stanie szybko się nagrzewa (bliski kontakt laptopa z pościelą i ciepłem które sami wydalamy) i tym samym zmniejsza się jej żywotność.

Dobra koniec mojego zrzędzenia…